1.10.2009

Kasia Znana

"Ego to nasze niepodważalne opinie, które, jak sądzimy, wiernie odzwierciedlają rzeczywistość. Gdy choć na chwilę pozwolimy sobie w nie zwątpić, czy choćby przyznać, że je mamy, otworzy się przed nami możliwość doświadczenia stanu bez ego."- Pema Chodron

Hands Around My Throat



W życiu człowieka nadchodzi taki moment, lub nie, gdy zaczyna uświadamiać sobie istnienie pewnej struktury osobowości jakim jest ego - sztucznej tożsamości. Tak też stało się i w moim przypadku.

Wszystkie moje zachowania i myśli okazały się uwarunkowane przez rodzinę, szkołę, kościół, media, przeszłe życia i ch.. wie przez co jeszcze. Cała ja okazała się nieprawdziwa, fałszywa. Po raz kolejny pojawia się odwieczne pytanie kim jestem? Cały mój system wartości zostaje zburzony. Czy warto go odbudowywać? I skąd mogę mieć pewność, że tym razem dotrę do swojej prawdziwej istoty, swojego JA?

I choć świadoma tego, wciąż pozostaję pod jego wpływem. Niczym ręce na moim gardle, ego odciska piętno na moim życiu, myślach i zachowaniu.  Czy uda mi się ostatecznie wyswobodzić z jego objęć?

Kasia Znana



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz